Ból Głowy lub Brzucha? Prosta Metoda Na Pozbycie Się Ich Bez Użycia Tabletek Przeciwbólowych

Co jakiś czas każdego z nas dopada ból głowy lub ból brzucha niewiadomego pochodzenia – takiego, gdzie nie jesteśmy wstanie określić (przynajmniej przez jakiś czas), co może być jego powodem.

Pierwsza myśl wielu ludzi w takich chwilach, „wziąć tabletkę przeciwbólową” i po problemie. 
Reklamy telewizyjne i radiowe tak skutecznie wbiły ludziom do podświadomości te „najłatwiejsze rozwiązania”, że większość ludzi całkowicie „zapomina” o tym, a raczej nie bierze w ogóle tego pod uwagę, iż większość z tych tabletek zawiera substancje szkodliwe dla naszych organizmów – być może ból głowy lub brzucha ustanie po ich zastosowaniu, ale to, co robisz swojemu organizmowi „aplikując” te trucizny, to już inna bajka…

Ludy z dala od cywilizacji, NIE ZNAJĄ naszych „chorób”…

Zanim przejdziemy do prostego rozwiązania, warto tutaj nawiązać temat do ludów zamieszkujących różne tereny świata, które jeszcze jakimś sposobem uniknęły tych naszych „wspaniałości” – tego „nowoczesnego świata”…

U nas ciągle wbija się ludziom do głów historie na temat „nieuleczalnych chorób” – tamte ludy nie znają czegoś takiego jak „rak„, czy inne rzekomo nieuleczalne choroby… nie mają aptek, leków produkowanych przez koncerny farmaceutyczne i radzą sobie – żyją… żyją dłużej niż my…

Ten „nasz cywilizowany” świat – świat „dobrobytu”… jest światem toksycznym, wyniszczającym nas… w którym jesteśmy stadem baranów idących na rzeź – wykorzystywanych do oporu na wiele możliwych sposobów, niszczonych fizycznie i psychicznie…

Ten „cywilizowany świat” opiera się na chęci zysku za wszelką cenę, na władzy sprawowanej przez korporacje i innych dupków, którzy ludzi mają za nic. 
Ten świat mimo postępu technologicznego itd. wcale nie musi tak wyglądać, NIE MUSI BYĆ TOKSYCZNY – jest taki, bo trucie nas i środowiska jest opłacalne dla korporacji, a my NIC Z TYM NIE ROBIMY… godzimy się na to, zamiast kopnąć te wszystkie korporacje w d.

Jak sobie radzić z bólem głowy lub brzucha?

W tym codziennym, posranym życiu – w tej codziennej gonitwie za pieniądzem, żeby mieć czym opłacić rachunki, żeby mieć za co kupić jedzenie… często zapominamy o bardzo istotnej kwestii – czyli o właściwym nawodnieniu naszych organizmów, które w sporej części składają się właśnie z wody.

Ja  osobiście w lecie piję sporo wody, a z kolei w zimie mam taką tendencję do zapominania o tym, że powinienem dużo jej pić. Ogólnie w zimie piję więcej herbat, kawę (gorące napoje)… ale „zapominam” całkowicie o piciu po prostu czystej wody ze studni (nie tego butelkowanego w plastikowe butelki, toksycznego syfu ze sklepów).

Także w większości przypadków, jak boli mnie głowa lub brzuch i „wleję w siebie” tak dużo czystej wody, ile tylko jestem wstanie wypić – to ból po prostu znika dość szybko (chyba, że jest to ból od zatok, to samo nawodnienie organizmu nie zawsze pomoże – czasem muszę użyć innych sposobów). Jest to prosty sygnał, że zaniedbałem kwestię nawadniania organizmu. Sami spróbujcie i dajcie znać w komentarzach pod tym artykułem, czy Wam pomogło, czy nie… lub czy sami również stosujecie tę prostą metodę.

…a poza tym, warto sobie wyrobić taki nawyk, aby zawsze mieć blisko siebie szklankę lub butelkę (SZKLANĄ!) wody i jak np. pracujesz dużo na komputerze, to żeby zawsze sobie stała obok Ciebie i abyś popijał/a ją sobie jak najczęściej – wtedy będziesz się czuć o wiele lepiej na co dzień. 

Więc po co się truć „lekami”, jak wystarczy napić się czystej, zdrowej wody? 😉 

Kacccccccc… 🙂 

Nie jestem zwolennikiem alkoholu, z każdym rokiem coraz mniej go piję – coraz rzadziej… ale warto tutaj też wspomnieć przy okazji o metodzie na kaca (a raczej na niedopuszczenie do powstania kaca) dla tych, którzy lubią się truć alkoholem, ale nie wiedzą, co zrobić, żeby następnego dnia nie czuć się obrzydliwie.

Jak wrócisz do domu „z imprezy alkoholowej”, na której sporo alkoholu w siebie wlałeś, to robisz prostą rzecz i następnego dnia w większości przypadków powinieneś czuć się dobrze (bez kaca) – czyli podobnie jak w poprzednich przypadkach (z bólem). Zaraz po „imprezie” wlewasz w siebie tyle wody, ile jest to tylko możliwe – najlepiej kilka szklanek czystej wody… i idziesz spać. Rano wstajesz bez bólu głowy, bez kaca

monsterid

BLOG uŁukasza uLukasza.pl

Naszą misją jest pomoc ludziom w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje, budowanie świadomości w ważnych aspektach, w których większość społeczeństwa jest totalnie zagubiona lub też ogłupiona... pomoc w odzyskaniu, czy też utrzymaniu zdrowia dzięki przekazywanej wiedzy na naszym blogu www.uLukasza.pl oraz dzięki produktom, które staramy się dobierać do naszego sklepu www.Sklep.uLukasza.pl tak, aby były pomocne na różnych płaszczyznach (do stosowania wewnątrz organizmu, aby np. pozbyć się trucizn, toksyn z organizmu i odzyskać zdrowie..., czy też do poprawiania własnej kondycji i przez to również ogólnego samopoczucia). Zapraszamy do obserwowania naszego bloga, udostępniania i komentowania naszych artykułów...

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *