GORĄCZKA! Jeśli Ją Zbijasz To Popełniasz DUŻY Błąd

Od wielu lat w moim otoczeniu, ludzie można powiedzieć, że wręcz „bali się gorączki” (i nadal tak jest) i jak pojawiała się ona, to zbijali ją różnymi środkami (tabletkami) proponowanymi przez lekarzy, jak również tymi nieustannie promowanymi w mediach głównego nurtu, w tym sezonie największych zachorowań na grypę, w sezonie przeziębień. 

Znam też kilka osób pracujących w „służbie zdrowia”, gdzie większość z nich jest kompletnie nieświadoma tego, co czynią sobie, pacjentom w szpitalach oraz swoim najbliższym osobom z rodziny (tylko jedna z tych osób, jest świadoma tych różnych „mechanizmów” i nie może na to patrzeć, co lekarze i pielęgniarki wyczyniają oraz na co zgadzają się nieświadomi rodzice małych dzieci)…

GORĄCZKA MOŻE URATOWAĆ CI ŻYCIE

Wbrew powszechnemu przekonaniu, które obecnie panuje na świecie, że gorączkę należy natychmiast obniżać (co jest wierutną bzdurą) – GORĄCZKĘ W NIEKTÓRYCH SYTUACJACH NALEŻY NAWET PODWYŻSZAĆ, bo dzięki temu człowiek może wyzdrowieć.

Świadoma pielęgniarka (wspomniana powyżej) jeszcze za czasów praktyki na różnych oddziałach szpitala (zanim podjęła pracę) – z praktyk na oddziale dziecięcym, wracała wykończona psychicznie widząc, jak idiotycznie zachowują się pracownicy szpitala w stosunku do pacjentów (dzieci) oraz rodzice tych dzieci. Otóż rodzice przywozili do szpitala dzieci nawet z zwykłym przeziębieniem. Te dzieci miały po 37 stopni gorączki (czyli w zasadzie stan podgorączkowy) – co robiły pielęgniarki w takiej sytuacji? Podawały tym dzieciom tabletki (te szkodliwe świństwa apteczne) na zbicie temperatury. Często sami bezrozumni rodzicie domagali się tego, aby podać dziecku tabletki na zbicie temperatury.

A co to powoduje? Oczywiście te środki „pomogą” w taki sposób, że gorączka się obniży, zadziałają nasennie i uspokajająco, gdzie dziecko nawet zaśnie… i to jest największy plus dla rodziców, bo dla dziecka niestety nie wygląda to tak kolorowo. Stosowanie tego typu środków usunie objawy, ale infekcja pozostanie w organizmie „uśpiona” i w przyszłości da znać o sobie wielokrotnie, obniżając odporność organizmu oraz objawiając się w postaci przewlekłych problemów zdrowotnych. Niewiele osób/lekarzy o tym mówi, bo teraz liczą się głównie potężne zyski korporacji farmaceutycznych i to, żeby mieli rynki zbytu (czyli w im gorszym stanie zdrowotnym są ludzie, tym lepiej dla korporacji)…

Warto sobie zapamiętać/zapisać:

Nasz organizm przy temperaturze w okolicy 39°C – zwalcza wirusy i wybija większość szkodliwych bakterii. Gorączka jest naszym NATURALNYM MECHANIZMEM OBRONNYM. Więc jeśli ktoś czuje się podle np. od kliku dni i ma np. ciągle stan podgorączkowy lub gorączkę w okolicy 38°C, to warto ją podnieść do okolic 39°C (np. poprzez kąpiel w wannie – w gorącej wodzie lub poprzez wypicie ziół, które podniosą temperaturę ciała). W trakcie gorączki, ciało człowieka poci się i organizm wyrzuca na zewnątrz toksyny…

Oczywiście jest pewien „próg”, gdzie sytuacja staje się niebezpieczna (czyli 40°C/41°C – każdy z nas inaczej reaguje) – wtedy temperaturę ciała należy obniżyć, aby nie narobić sobie szkód w organizmie (może dojść np. do uszkodzenia mózgu)… i można to zrobić oczywiście też naturalnymi sposobami (np. poprzez zimne okłady).

„Dajcie mi gorączkę, a pokażę wam, jak leczyć wszystkie choroby

…to są słowa Hipokratesa sprzed ponad 2000 lat.

Dlaczego my jako niby „postępowe”, nowoczesne narody – daliśmy się ta ogłupić marketingowi korporacji farmaceutycznych (np. poprzez reklamy środków przeciwgorączkowych w TV), zamiast wykorzystywać nasze, naturalne mechanizmy w właściwy sposób?

monsterid

BLOG uŁukasza uLukasza.pl

Misją tego bloga jest przede wszystkim pomoc ludziom w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje (w Polsce, na świecie), budowanie świadomości w ważnych aspektach, w których większość społeczeństwa jest totalnie zagubiona lub też ogłupiona przez lata propagandy medialnej, politycznej (sponsorowanej przez duże korporacje)... pomoc w odzyskaniu, czy też utrzymaniu zdrowia dzięki przekazywanej wiedzy na blogu www.uLukasza.pl Zapraszamy do obserwowania bloga, komentowania naszych artykułów i udostępniania linków do tych artykułów (które są dla Was wartościowe) w mediach społecznościowych...

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *