OCZY. Skuteczny Sposób Na Pozbycie Się Wielu Dolegliwości

W obecnym świecie, kiedy mamy mnóstwo urządzeń „pod ręką”, na ekrany których wpatrujemy się każdego dnia nawet przez wiele godzin (komputery, telewizory, tablety, smartfony…), coraz więcej osób ma spory problem z oczami, wzrokiem (łzawienie, pieczenie, wysychanie,  pękające żyłki, ból… coraz słabszy wzrok)… a do tego jeszcze zatrucie organizmu metalami ciężkimi, plus inne aspekty środowiskowe, życiowe (np. duży stres) wpływające na nasze zdrowie negatywnie, które powodują jeszcze poważniejsze problemy z oczami (prowadzące nawet do utraty wzroku).

Jak sobie radzić z problemami oczu?

Ja osobiście sporo czasu spędzam przed ekranem komputera każdego dnia i po ok. 10 latach intensywnej pracy na komputerze (często po kilkanaście godzin dziennie), „dorobiłem się” okularów  do czytania i pracy na komputerze, bez których obraz na monitorze rozmywa mi się… ale to, że wzrok trochę się pogorszył, to jeszcze nie wszystko – w ostatnich latach pojawiły się dodatkowe uciążliwe objawy, jak wysuszone, piekące spojówki, coraz częściej zaczęły pękać żyłki (przeważnie w jednym oku) – zakrwawione „białko”…, czy też w ostatnim roku zaczął pojawiać się często uciążliwy ból jednego oka.

…więc co zacząłem robić/stosować?

Najpierw kupiłem sobie „mgiełkę” ze złotem (to nie jest jeszcze ten główny temat, który chcę tutaj poruszyć) i w momentach, kiedy czułem, że moje oczy są przemęczone, wysuszone…  a jednocześnie miałem jeszcze mnóstwo pracy do wykonania na komputerze, „spryskiwałem” sobie gałki oczne tym złotem i w pierwszym momencie dość często był efekt pieczenia, ale po chwili można było zauważyć dużą ulgę. Ogólnie złoto jest bardzo zdrowe dla naszych organizmów i powinniśmy je pić, czy też używać takich mgiełek ze złotem i spryskiwać sobie skórę twarzy, ciała… włosy – będzie to na pewno korzystne dla nas.

Ja kupuję te mgiełkę ze złotem (nie twierdzę, że to jest najlepsze na rynku, aczkolwiek tego używam):

Gdzie kupić to złoto? – np. tutaj w Ceneo możesz znaleźć oferty tego złota w mgiełce.
…natomiast to, co jest tutaj istotne – nie zauważyłem tutaj „procesu zdrowienia” oczu – bardziej traktuję tę mgiełkę ze złotem, jako środek doraźny, pomocny w danej chwili, aby pozbyć się nieprzyjemnych dolegliwości (suchych oczu itp.).

Co jest tutaj również ważne – do oczu kupujemy mgiełkę z oznaczeniem „50 ppm” (do skóry twarzy/ciała może być 25 ppm).

DMSO – podaję „receptę”, która może uzdrowić Twoje oczy…

…żeby było jasne – ja nie twierdzę, że w każdym przypadku to rozwiązanie pomoże i że pozbędziesz się wszystkich dolegliwości dzięki niemu, aczkolwiek oprócz wielu opisanych w książkach uzdrowień, dzięki DMSO, z doświadczenia własnego oraz jednej osoby z mojej rodziny – wiem, że jest to naprawdę pomocne.

DMSO (czyli dimetylosulfotlenek) jest uzyskiwany z miazgi drzewnej i ma PRZEOGROMNE zastosowanie, jeśli chodzi o likwidację różnego rodzaju dolegliwości, czy też rozpoczęcie procesu zdrowienia w przypadku wielu chorób… aczkolwiek na tym nie będziemy się dzisiaj skupiać – temat DMSO zostanie poruszony innym razem, w innym artykule.

Ja „siedzę” w temacie DMSO gdzieś pewnie od ponad roku czytając książki, przeglądając dostępne materiały i jestem pod wrażeniem oraz przede wszystkim podjąłem decyzję w pewnym momencie, aby przetestować DMSO na sobie.

Moje doświadczenia z DMSO…

Przez ok. 2 tygodnie piłem odpowiednio przygotowany roztwór DMSO codziennie, ale niestety ze względu na mój tryb życia w ciepłych miesiącach (dużo pracy w ogrodzie, kwestie remontowe itd.) – zapomniałem kilka razy wypić sobie DMSO, a później zapomniałem sobie całkowicie o piciu tego roztworu… więc po tym czasie, nie zauważyłem jakichś zmian w swoim samopoczuciu.

Natomiast stosowałem przez pewien czas również roztwór na bazie DMSO (który wcześniej przygotowywałem) w formie kropli do oczu i co zauważyłem?
Przede wszystkim po krótkim czasie stosowania, zauważyłem taki pozytywny efekt, że chwilę po zakropieniu oczu roztworem z DMSO – odblokowywały mi się zatoki (a z tym mam też problem od wielu lat). Ból oka, który w ostatnim roku bardzo często mi doskwierał – albo był minimalizowany po kilku użyciach DMSO danego dnia, albo zanikał. Kilkukrotne zakropienie sobie oczu każdego dnia tym roztworem, też jest bardzo pomocne w przypadku „suchych oczu”.

…aczkolwiek tutaj znów osobiście zawaliłem sprawę, bo przestałem systematycznie stosować te krople z DMSO, a dobrze by było to robić przynajmniej przez kilka mies. (wszystko zależy oczywiście od tego, co nam dolega i w jakim stopniu).

Doświadczenia mojej cioci z DMSO…

Moja jedna ciocia w ostatnich latach zaczęła tracić wzrok (na jedno oko prawie nic nie widzi – tylko jakieś plamy, zarysy postaci…), z drugim okiem jest trochę lepiej… a lekarze – jak to „dzisiejsi” lekarze, nie pomogli jej zbyt wiele. 

Przez ok. 2 lata jeździła do prywatnej kliniki sporo kilometrów od domu i jedyną „sensowną” metodę jaką wymyślili lekarze, aby przynajmniej zablokować postępowanie utraty wzroku – były zastrzyki w oko.
Wyobraź sobie, że lekarz wbija ci igłę w gałkę oczną i wstrzykuje jakiś płyn… Dla mojej cioci był to ból niesamowity w trakcie zastrzyku, jak również w kolejnych godzinach a nawet dniach – do czego dochodziło jeszcze ohydne samopoczucie przeważnie przynajmniej przez jeden dzień po zastrzyku.

Żeby było ciekawiej – każdy taki zastrzyk kosztował ok. 2000 zł jednorazowo (jeśli dobrze pamiętam), plus oczywiście koszty związane z dojazdem itd., a średnio co miesiąc lub co ponad miesiąc – ciocia „musiała” jechać na taki zastrzyk, bo albo oko ją bolało, albo widziała, że wzrok nadal się pogarsza i nie chcąc go stracić – jechała tam ponownie.

Ból, cierpienie, niesamowite koszty… i nie wiadomo, czy tamte zastrzyki cokolwiek pomogły.

W pewnym momencie, powiedziałem jej o DMSO – nie wierzyła w to za bardzo, że cokolwiek jej to pomoże… aczkolwiek powiedziałem „jak chcesz, to zrobię Ci taki sam roztwór, jakiego ja używam – spróbuj, zobaczysz, czy działa dla Ciebie, czy nie…” – i co się stało?

Używa tych kropli do oczu od kilku miesięcy systematycznie (każdego dnia – kilka razy dziennie zakraplając sobie oczy) i nie ma zamiaru z nich zrezygnować 🙂 

Jak jej pomogło DMSO?

Przede wszystkim od momentu, jak zaczęła stosować roztwór na bazie DMSO, NIE JEŹDZI DO KLINIKI NA BOLESNE ZASTRZYKI, bo nie ma takiej potrzeby.
Co prawda nie dostrzega jeszcze poprawy w kwestii samego wzroku, ale nie ma też pogorszenia. DMSO zatrzymało ten proces utraty wzroku.
Zauważyła na swoim przykładzie to samo, co ja – czyli, że po zakropieniu oczu roztworem z DMSO, odblokowują jej się przytkane zatoki.
Niedawno przyszła do mnie z prośbą, abym przygotował jej ponownie ten roztwór, bo po kilku miesiącach stosowania – skończył się jej. Przez dzień, albo dwa dni nie stosowała DMSO, bo nie miała – oczy załzawione, opuchnięte… – po zakropieniu oczu kilka razy tamtego dnia, dwa razy tego samego dnia przyszła do mnie dziękując mi i jednocześnie nie mogąc się nadziwić, jak bardzo jej DMSO pomaga.

To są takie doświadczenia/przykłady z mojego „podwórka”. W książkach można znaleźć sporo innych przykładów, gdzie ludzie wyszli z różnych chorób (nawet tych tzw. nieuleczalnych), stosując DMSO.

Jaki roztwór na bazie DMSO ja stosuję i jak go przygotować?

Przede wszystkim zacznijmy od samego DMSO. Autorka książki DMSO na powszechne dolegliwości (na której ja bazuję obecnie w dużym stopniu) twierdzi, że bardzo ważną sprawą przy zakupie DMSO, jest zwrócenie uwagi, aby na butelce z DMSO było oznaczenie „Ph.Eur.”, ponieważ z reguły na butelkach jest napisane, że czystość DMSO jest na poziomie 99,9% co oznacza, że co najmniej tyle w tej butelce jest czystego DMSO, ale pytanie jest – co znajduje się w tej 0,1% ? W niektórych przypadkach ta 0,1% to mogą być zanieczyszczenia i takie DMSO zamiast nam pomagać – może nam szkodzić.

To wcześniej wspomniane oznaczenie na butelce – ma gwarantować nam, że ta 0,1% to nic innego, jak czysta woda.

Prawdę mówiąc – nie znalazłem na rynku polskim DMSO z takim oznaczeniem (być może jest to inaczej na etykietach w Polsce opisane) i ja używam tego DMSO:


…można znaleźć DMSO tej marki np. na Ceneo, czy na Allegro
Bardzo ważne – DMSO kupuj tylko i wyłącznie w szklanych butelkach.

Jak zrobić krople do oczu z DMSO?

Bardzo istotne – kup sobie gdzieś szklaną butelkę z SZKLANĄ pipetą (ja przygotowuję taki roztwór w małej butelce 50 ml).

DMSO działa jak rozpuszczalnik i jednocześnie „transporter” substancji w głąb tkanek naszego organizmu, dlatego trzeba bardzo ostrożnie postępować z tym płynem, aby sobie nie zaszkodzić – czyli najlepsze jest tutaj szkło (nie używaj plastikowych butelek lub szklanych, ale z plastikową rurką i spryskiwaczem, bo możesz sobie plastik przetransportować w głąb komórek i truć się nim). Jak chcesz stosować DMSO i jesteś kobietą, która maluje sobie rzęsy tuszem – nie możesz tego robić, bo DMSO rozpuści tusz i wniknie on głęboko w komórki Twojego oka, ciała… powodując szkody, a nie korzyści.

Jaki roztwór z DMSO jako krople do oczu ja stosuję?

Ok. 2% roztwór… i przygotowuję go w taki sposób:

Do małej, szklanej butelki (50 ml) z szklaną pipetą, daję 20 kropli DMSO i zalewam butelkę do pełna czystą wodą ze studni.
Znów BARDZO WAŻNE! – czysta woda jest tutaj podstawą. Jeśli mieszkasz w bloku lub w innym miejscu, gdzie jest woda miejska (chlorowana itd.) – NIE UŻYWAJ JEJ!
Kup w tym przypadku sterylną wodę izotoniczną (np. w aptece)

…i teraz wystarczy „zabełtać” butelką – zmieszać wodę z DMSO i to wszystko. Krople do oczu są gotowe.

Można sobie je wkraplać po 1 lub 2 krople do każdego oka raz lub kilka razy dziennie – w zależności od własnych preferencji i potrzeb.

Pamiętaj, że ten artykuł jest tylko informacją – opisem moich doświadczeń i spostrzeżeń oraz osoby wspomnianej w nim, a nie poradą lekarską itp. Jeśli chcesz stosować DMSO, robisz to na własne ryzyko. Nikt tutaj Ci nie gwarantuje, że w Twoim przypadku również będą pozytywne rezultaty. Więc jeśli boisz się stosować DMSO, poradź się specjalisty w kwestii swojego schorzenia.

monsterid

BLOG uŁukasza uLukasza.pl

Misją tego bloga jest przede wszystkim pomoc ludziom w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje (w Polsce, na świecie), budowanie świadomości w ważnych aspektach, w których większość społeczeństwa jest totalnie zagubiona lub też ogłupiona przez lata propagandy medialnej, politycznej (sponsorowanej przez duże korporacje)... pomoc w odzyskaniu, czy też utrzymaniu zdrowia dzięki przekazywanej wiedzy na blogu www.uLukasza.pl Zapraszamy do obserwowania bloga, komentowania naszych artykułów i udostępniania linków do tych artykułów (które są dla Was wartościowe) w mediach społecznościowych...

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *