Permakultura – sposób na zdrowe Warzywa i Owoce bez przekopywania działki

Permakultura i ogólnie uprawy np. warzyw na bazie tej metody – jest zdecydowanie bardziej rozpowszechnionym na świecie rozwiązaniem, niż wspomniana w poprzednim artykule hugelkultura. Uprawy permakulturowe cieszą się również coraz większym zainteresowaniem w Polsce i bardzo dobrze, ponieważ jest to sposób na odejście od jedzenia korporacyjnych śmieci, które nazywane są żywnością, a w rzeczywistości tamta „żywność” sprzedawana w sklepach (zwłaszcza w „sieciówkach”) jest tak nafaszerowana chemią, że w praktyce jest to trucizna, która powoli zabija nas wszystkich…

Permakultura – ale o co w tym chodzi?

Zwróćcie Państwo uwagę na to, że jak człowiek nie ingeruje w to, co dzieje się na danym obszarze – natura świetnie sama daje sobie radę. Rosną piękne drzewa, grzyby, zioła… same się wysiewają (często np. z pomocą wiatru lub ptaków przenoszących nasiona różnych roślin na dane obszary) – bez przekopywania ziemi i sadzenia/siania w nich roślin. Ekosystem działa sprawnie i nie potrzebuje, aby człowiek „wtrącał do niego swoje 3 grosze”.

Permakultura - ogród warzywny

Źródło: https://ketkes.com/boseges-termest-szeretnel-a-konyhakertben-adunk-par-tanacsot/

Więc permakultura jest takim rozwiązaniem, gdzie nasz ogród (warzywny, owocowy…), ma po pewnym czasie „funkcjonować samodzielnie”, z jak najmniejszą naszą ingerencją i przede wszystkim bez stosowania jakiejkolwiek chemii. Czyli w pewnym sensie natura ma zadbać sama o siebie.

Jest to metoda uprawy na przykład warzyw, bez przekopywania ziemi lub z bardzo małą ingerencją w tym zakresie.

Permakultura – bez przekopywania ziemi

Na przestrzeni lat były prowadzone badania przez różnych ludzi, którzy sprawdzali, która ziemia jest bardziej wartościowa dla warzyw i tym samym dla ludzi, którzy je zjadają – czy ta nieustannie przekopywana, czy też ta, której nikt nie ruszał (nie przekopywał) od lat. Pobrane próbki ziemi w różnych miejscach oraz ich badania wykazały jednoznacznie, że w nieprzekopywanej od lat ziemi, jest o wiele więcej pierwiastków/minerałów korzystnych dla roślin i dla nas. W przekopanej ziemi te pierwiastki „zanikają” (zostają wypłukane do głębszych warstw ziemi, gdzie korzenie warzyw nie sięgają).

Permakultura wykorzystuje ten potencjał tkwiący w naturze, w samonapędzającym się ekosystemie.

Jak stworzyć grządki – założyć ogród oparty o permakulturę?

Oczywiście na początku wymaga to sporo pracy, ale z czasem można doprowadzić do sytuacji, że nasza „ingerencja” w to, co dzieje się w ogrodzie – nasz udział w kwestii pracy fizycznej, znacznie zmniejszy się, bo natura sama zatroszczy się o nasze warzywa i owoce oraz na przykład zioła.

Jak mamy np. trawnik w ogrodzie i chcemy jego część przerobić na ogródek warzywny na bazie permakultury, to na start trzeba będzie mieć dość sporo materiałów (materii organicznej). Można to zrobić np. w formie podwyższanych grządek (co ma też swoje dodatkowe zalety, bo ziemia w nich ogrzewa się szybciej i rośliny mają ułatwiony start) rozłożonych na ogrodzie w wybranych miejscach, albo też w postaci „całego” zagospodarowanego terenu…

Permakultura ogród warzywny

źródło: http://fruitswapp.com/what-is-permaculture-and-why-is-so-amazing/

Od czego zacząć tworząc takie grządki?

Na trawie warto jest rozłożyć kartony (zwykłe „szare” – bez nadruków, bez kolorów, żeby nie zatruć sobie ziemi i roślin chemią). Kartony zablokują wzrost trawy („przebijanie” się jej przy rosnących warzywach), a celluloza wykorzystywana do łączenia warstw kartonów, przyciągnie dżdżownice, które z czasem zaczną przerabiać trawę znajdującą się pod nimi oraz same kartony i materię organiczną, która na nich (lub pod nimi) zostanie położona. 

Permakultura. Uprawa warzyw w podwyższanych grządkach

Źródło: https://www.familyfoodgarden.com/awesome-raised-garden-bed-ideas-tutorials/

Jeśli masz liście z drzew liściastych, skoszoną trawę, spróchniałe kawałki drzew, chwasty… warto je rozłożyć na trawie, zanim położy się kartony lub później na kartonach.

W każdym razie, jak już są rozłożone kartony, wtedy można zrobić obrzeża grządki z desek lub z ściętych kawałków drzew (albo z ładnych skał), a następnie uzupełnia się grządkę tym, co się posiada – przydałby się tutaj kompost, w którym można posadzić sadzonki warzyw, a następnie coś do ściółkowania (np. słoma, albo zrębka drzewna z drzew liściastych) – zasypuje się np. zrębką wierzchnią warstwę wypełnienia grządki, aby chroniła podłoże przed utratą wilgoci, aby chwasty nie zarastały grządek (dzięki temu również warzywa będą później czyste) oraz aby ta materia także przerabiała się, dając z czasem pokarm naszym warzywom.

Permakultura - ogród, ściółkowanie

Źródło: http://fruitswapp.com/what-is-permaculture-and-why-is-so-amazing/

Permakultura – na co trzeba uważać?

Zakładając ogród warzywny na bazie permakultury – potrzeba jednak dość sporo materii organicznej, więc jeśli nie posiadamy własnego kompostu, obornika, zrębki (czy też gałęzi/drzew do jej zrobienia)…, to trzeba będzie gdzieś to kupić i tutaj trzeba BARDZO UWAŻAĆ na to, od kogo kupuje się takie rzeczy.

Większość rolników obecnie stosuje środki chemiczne (często z glifosatem) do oprysku zbóż, do desykacji ziemniaków itd. – więc jeśli chcesz kupić np. słomę, to od większości z tych ludzi, kupisz ją z trucizną (np. w postaci glifosatu). To samo tyczy się obornika od takich ludzi, bo na tej słomie zwierzęta hodowlane sobie funkcjonują (na jej bazie jest obornik). 

Chcąc kupić zrębkę drzewną – jeśli nie mamy „pewnej osoby” w tym temacie, to również można sobie do ogrodu sprowadzić świństwo chemiczne, jeśli na przykład została ona zrobiona z drzew rosnących przy drogach, gdzie przejeżdża mnóstwo samochodów i te wszystkie chemikalia z spalin osiadają na nich. W tej sytuacji lepiej może byłoby kupić sobie rębak i znaleźć ludzi w okolicy, którzy byliby zadowoleni za zrobienie im porządku z drzewami/krzakami przy domu, gdzie w zamian za swoją pracę, można pozyskać przydatny „materiał”…

Wielu ludzi w ostatnich latach „zgłupiało” – zostali zmanipulowani przez korporacje oraz media i wykorzystują groźne środki chemiczne w swoich ogrodach na masową skalę (do oprysku drzew/krzewów, do trawników itd.), także nawet chcąc od kogoś brać skoszoną trawę, dobrze byłoby mieć pewność, że tamci ludzie nie stosowali w ostatnich latach żadnych środków chemicznych, bo np. glifosat nawet do 5-ciu lat utrzymuje się w glebie, więc jak ktoś robił opryski w ogrodzie rok wcześniej, a teraz chce się brać od takiej osoby skoszoną trawę z ogrodu, to będzie ona z tą rakotwórczą substancją.

Także bardzo trzeba zwracać uwagę na to, skąd bierze się materię organiczną do swojego ogrodu, żeby nie stworzyć sobie źródła żywności, które będzie truło nas i naszą rodzinę – takie „śmieci” ładnie wyglądające (i nazywane żywnością), są niemal w każdym sklepie stacjonarnym z warzywami i owocami…, ale jeśli chcemy zadbać o swoje zdrowie, to trzeba brać to wszystko pod uwagę.

Warto też pamiętać o tym, że drzewa iglaste zakwaszają glebę, więc tworząc grządki pod warzywa, nie powinno się stosować zbyt wiele „resztek” tej materii – w przypadku warzyw, wykorzystuje się głównie zrębkę z drzew liściastych, liście z tych drzew itd.

Permakultura - ściółkowany ogród z zdrowymi warzywami

Źródło: https://www.wurzelwerk.net/2020/10/28/permakultur-garten/

Rola chwastów w permakulturze

Wszystkie niepożądane rośliny rosnące w miejscach, gdzie ich nie chcemy – nazywane są brzydko chwastami, ale tak naprawdę są to bardzo wartościowe rośliny. Spora część z nich to rośliny jadalne (bardzo korzystne zdrowotnie dla nas), o czym spora część ludzi nie wie, inni o tym zapominają, a poza tym jest to świetne źródło pokarmu dla naszych warzyw. Jeśli mamy „zachwaszczoną” działkę prowadzoną w sposób tradycyjny, można te „chwasty” wyrwać i rozłożyć pomiędzy warzywami. Deszcz wypłucze z nich np. azot i dokarmi nasze warzywa. Można też oczywiście robić bardzo wartościowy kompost z chwastów (dobrze by było, aby do kompostownika nie wrzucać roślin z dojrzałymi nasionami, bo później możemy sobie stworzyć mały „problem” na naszych grządkach z warzywami, gdzie z czasem zaczną rosnąć piękne, niepożądane rośliny).

monsterid

BLOG uŁukasza uLukasza.pl

Misją tego bloga jest przede wszystkim pomoc ludziom w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje (w Polsce, na świecie), budowanie świadomości w ważnych aspektach, w których większość społeczeństwa jest totalnie zagubiona lub też ogłupiona przez lata propagandy medialnej, politycznej (sponsorowanej przez duże korporacje)... pomoc w odzyskaniu, czy też utrzymaniu zdrowia dzięki przekazywanej wiedzy na blogu www.uLukasza.pl Zapraszamy do obserwowania bloga, komentowania naszych artykułów i udostępniania linków do tych artykułów (które są dla Was wartościowe) w mediach społecznościowych...

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *