Warzywa bez chemii. Urosną czy Nie?

Raporty NIK-u nie pozostawiają złudzeń. Żywność w Polsce jest TRAGICZNEJ JAKOŚCI. W zasadzie nie powinno się tej TRUCIZNY nazywać żywnością. WIĘKSZOŚĆ „produktów spożywczych” zawiera substancje szkodliwe dla naszych organizmów, ale najgorsze jest to, iż „nikogo” to nie obchodzi. Już lata temu NIK opublikował druzgocący raport w tej kwestii i do dzisiaj ani Sanepid, ani też inne „instytucje”/służby państwowe nic z tym nie zrobiły. Korupcja w rządowych szeregach, czy jest jakiś inny powód tej bierności w temacie TRUCIA NAS OD WIELU LAT?

Warzywa bez chemii. Urosną, czy nie?

Obecnie bardzo często można spotkać się z takim stwierdzeniem ze strony rolników, sadowników…, że bez nawozów sztucznych, bez oprysków chemicznych nic nie urośnie. JEST TO TOTALNA BZDURA, ale problem tutaj jest złożony. Duże korporacje produkujące chemiczne substancje do oprysków zbóż, warzyw itd. na wiele sposobów próbują „dotrzeć do rolników” – zarówno bezpośrednio wysyłając swoich przedstawicieli, którzy mamią tych ludzi wizją wyższych zysków, dzięki stosowaniu konkretnych nawozów, preparatów… jak również poprzez rządy – wpływając na polityków (przekupując ich), aby uchwalali ustawy, które wpłyną na to, że ich środki będą stosowane na masową skalę… i tak rzeczywiście obecnie jest.

Większość rolników pod wpływem różnych korporacyjnych „zabiegów” stało się „wytwórcami” – ich działania mają coraz mniej wspólnego z prawdziwym rolnictwem. Znaczna większość z nich nie dba już o jakość uprawianych warzyw, zbóż, produkowanej żywności. Teraz jest nastawienie głównie na ilość i zyski, ale to z kolei jest równoznaczne z tym, że TRUJĄ NAS swoimi „wytworami”…

System obecnie jest tak skonstruowany, że rolnikowi bardziej opłaca się wydać mnóstwo pieniędzy danego roku na opryski chemiczne i bazować na hybrydowej uprawie zbóż, niż uprawiać zboża starych (zdrowych) odmian nie stosując chemii. 

Uprawy zbóż starych odmian, bez stosowania chemii = mniejsze plony, ale zdrowa żywność
Uprawy hybrydowe zbóż przy zastosowaniu nawozów i oprysków chemicznych = dużo większe plony i zyski, ale jednocześnie trucie ludzi toksycznymi substancjami, które pozostają w tym zbożu, warzywach, owocach…

UMIESZ LICZYĆ, LICZ NA SIEBIE…

Obecnie jedną z najlepszych opcji, aby żyć „zdrowo”, jest powrót do starych czasów, kiedy niemal przy każdym domu ludzie uprawiali warzywa, mieli własne drzewa i krzewy owocowe, robili na zimę przetwory z własnych owoców i warzyw… o czym w obecnych czasach mnóstwo ludzi „zapomniało” bazując tylko na tym, co kupią w sklepach.

To jest jedna z dróg do tego, aby mieć „zdrowe” owoce, warzywa i rodzinę… „Zdrowe” napisałem w cudzysłowie, bo ważne jest też tutaj, co robią np. wasi sąsiedzi – jeśli stosują u siebie na ogrodach np. środek ROUNDUP z bardzo szkodliwych, rakotwórczym glifosatem i innymi toksycznymi substancjami, to po deszczu może część tej trucizny przedostawać się do Waszych upraw, albo możecie mieć zatrutą wodę w studni, którą podlewacie warzywa i później w tych warzywach też będziecie mieć glifosataczkolwiek i tak będą to zdrowsze warzywa, niż większość produktów spożywczych kupowanych w sklepach…

Poniżej możecie zobaczyć Państwo kilka zdjęć z jesieni 2021 – część naszych, prywatnych zbiorów… warzyw, które uprawialiśmy w 100% bez jakichkolwiek nawozów sztucznych, czy też oprysków chemicznych… bazując tylko na własnym kompoście, na oborniku końskim z pewnego źródła oraz na gnojówkach, które sami robiliśmy (np. z pokrzyw).

Zdrowe dynie cukinie arbuzy ekologicznie uprawiane

Ogromna dynia gigant ekologicznie uprawiana zdrowa BIO

arbuzy cukinie BIO

monsterid

BLOG uŁukasza uLukasza.pl

Misją tego bloga jest przede wszystkim pomoc ludziom w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje (w Polsce, na świecie), budowanie świadomości w ważnych aspektach, w których większość społeczeństwa jest totalnie zagubiona lub też ogłupiona przez lata propagandy medialnej, politycznej (sponsorowanej przez duże korporacje)... pomoc w odzyskaniu, czy też utrzymaniu zdrowia dzięki przekazywanej wiedzy na blogu www.uLukasza.pl Zapraszamy do obserwowania bloga, komentowania naszych artykułów i udostępniania linków do tych artykułów (które są dla Was wartościowe) w mediach społecznościowych...

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *